Skąd zapytania od jutra?
Kampania z landingiem pod konkretną ofertę, poprawnie wpięte konwersje i znany koszt jednego zapytania. Mówimy wprost, który kanał się u Ciebie opłaci, a który będzie paleniem budżetu.
Jeśli w Twojej branży reklama będzie paleniem budżetu, powiemy to na pierwszej rozmowie, a nie po trzech miesiącach.
Reklama rzadko nie działa przez sam budżet. Zwykle przez to, co się dzieje po kliknięciu.
Budżet leci, telefon milczyKampania ma wyświetlenia i kliknięcia, ale nikt nie dzwoni. Prawie zawsze wina leży po stronie strony, na którą prowadzi reklama.
Reklama prowadzi na stronę głównąKlient kliknął w konkretną usługę, a trafia na ogólną stronę firmy i musi jej szukać. Większość osób po prostu wraca do Google.
Konwersje liczone byle jakPiksel liczy wejścia na stronę zamiast wysłanych formularzy, więc system optymalizuje kampanię pod zły cel i płacisz za ruch, który nic nie daje.
Raport z CTR zamiast z zapytaniamiŁadne wskaźniki, z których nie wynika, ile kosztował Cię jeden klient. To jedyna liczba, która decyduje, czy warto zwiększyć budżet.
Zapytania przychodzą, ale nikt nie oddzwaniaReklama wygenerowała lead, który przeleżał dwa dni w skrzynce. Przy płatnym ruchu każda godzina zwłoki to realnie wyrzucone pieniądze.
Konto reklamowe nie należy do CiebiePrzy zmianie agencji tracisz całą historię kampanii i uczenie systemu. Zaczynasz od zera, płacąc jeszcze raz za te same dane.
Dlatego reklamy nie sprzedajemy osobno. Najpierw sprawdzamy, dokąd klient trafi po kliknięciu i kto odbierze to zapytanie.
Umów rozmowę o kampaniiGoogle czy Meta? To zależy, czy klient już Cię szuka.
Najczęstszy błąd to wrzucić budżet w kanał, który do danej usługi nie pasuje. Różnica jest prosta.
Klient już ma problem i szuka rozwiązania
- Wpisuje „naprawa”, „montaż”, „producent”, często razem z miastem
- Zapytania są gotowe do rozmowy, ale kliknięcie kosztuje więcej
- Sprawdza się w usługach, awariach, B2B i wszędzie tam, gdzie potrzeba jest pilna
Klient jeszcze nie wie, że tego potrzebuje
- Pokazujemy ofertę ludziom dobranym po zainteresowaniach i zachowaniu
- Kliknięcia są tańsze, ale zapytania wymagają więcej pracy handlowej
- Sprawdza się przy produktach, które widać: wnętrza, budowa, sklep, usługi premium
Co dostajesz razem z kampanią.
Prowadzenie reklamy to u nas nie tylko klikanie w panelu. Najwięcej pracy jest przed startem.
Tak wygląda reklama, która kończy się zapytaniem.
Nie ustawiamy „kampanii”. Ustawiamy całą drogę: co klient widzi w Google albo na Facebooku, gdzie trafia po kliknięciu i co dzieje się z jego zapytaniem.
- 1Fraza i miasto w nagłówkuNagłówek powtarza to, co klient wpisał. Wyższa klikalność to zwykle niższa cena kliknięcia.
- 2Linki prosto do podstronCennik, realizacje, terminy. Klient trafia od razu tam, gdzie chciał, a nie na stronę główną.
- 3Telefon w samej reklamieNa telefonie jedno dotknięcie i dzwoni. Każde takie połączenie liczymy jako konwersję.
- 4Kreacja, która pokazuje efektNa Facebooku nikt nie szuka usługi. Zatrzymuje go obraz efektu, a nie logo firmy.
- 5Jeden przycisk, jeden landingPo kliknięciu strona tylko o tej ofercie, z formularzem wpiętym w GA4 i Pixel, a zapytanie od razu u Ciebie.
To przykład, jak układamy reklamę. Przy Twojej kampanii zaczynamy od sprawdzenia, ile kosztuje kliknięcie w Twojej branży i czy strona po kliknięciu jest gotowa zamieniać ruch w zapytania.
Porozmawiajmy o Twojej kampaniiNajczęściej zadawane pytania o reklamę.
Jaki budżet ma sens na start?
Zależy od branży i od tego, ile kosztuje kliknięcie na Twoje frazy. Na rozmowie sprawdzamy to w planerze i mówimy, jaka kwota dzienna w ogóle pozwoli zebrać dane, a poniżej jakiej kampania nie zdąży się nauczyć. Budżet reklamowy płacisz bezpośrednio do Google albo Meta, nie przez nas.
Ile kosztuje prowadzenie kampanii?
Rozliczamy się miesięczną stawką za prowadzenie, ustaloną po rozmowie, osobno od budżetu reklamowego. Nie bierzemy procentu od wydanego budżetu, bo to premiuje wydawanie więcej, a nie taniej.
Czy muszę mieć nową stronę, żeby puścić reklamę?
Nie zawsze. Jeśli obecna strona ma sensowną podstronę usługi i szybko się ładuje, wystarczy. Jeśli nie, zwykle taniej wychodzi zrobić jeden landing pod kampanię niż przepalać budżet na stronie, która nie konwertuje. Powiemy, która sytuacja jest Twoja.
Kiedy zobaczę pierwsze efekty?
Pierwsze kliknięcia w dniu startu, pierwsze zapytania zwykle w pierwszym tygodniu. Sensowną ocenę kosztu zapytania da się zrobić po 3–4 tygodniach, bo systemy reklamowe potrzebują danych, żeby się nauczyć.
Co, jeśli reklama u mnie się nie opłaci?
Powiemy o tym wprost, zamiast przedłużać kampanię. Czasem lepszą odpowiedzią jest SEO lokalne, czasem breloki NFC i opinie, a czasem poprawa samej oferty. Jesteśmy partnerem od sprzedaży w sieci, nie sklepem z reklamą.
Czy prowadzicie kampanie na sklepy?
Tak, razem z kampaniami produktowymi i katalogiem produktów. Prowadzimy własny sklep, więc marże, koszty wysyłki i zwroty liczymy zanim ustalimy, przy jakim koszcie zapytania reklama w ogóle wychodzi na plus.